Odmowy i groźby

 

 

Kiedy w kwietniu 1994 roku 18-letnia Laura poznała Briana Andersona, nie mogła się oprzeć jego urokowi. Starszy o cztery lata chłopak przynosił jej kwiaty i miał szarmanckie maniery. Potrafił też prowadzić interesujące rozmowy z jej ojcem - biologiem, który został farmerem.

Jednak to uwielbienie dla Laury bardzo szybko przerodziło się w swoistą obsesję i chęć podporządkowania jej sobie bez reszty. Brian nachodził przyjaciół Laury i ostrzegał ich, aby się z nią nie widywali. Wyczekiwał, aż Laura skończy pracę na pobliskiej fermie drobiu i narzucał jej swoje towarzystwo. Ta sytuacja przestała Laurze odpowiadać. Dziewczyna próbowała ograniczyć kontakty z Brianem. Jednak im bardziej starała się go unikać, tym większa była jego złość i wrogość w stosunku do niej.

Kiedy pewnego lipcowego wieczoru Laura powiedziała mu, że nie chce się z nim więcej spotykać, Anderson wpadł w szał. Przyłożył jej do głowy pistolet i powiedział:
- Skoro ja nie mogę cię mieć, nikt nie będzie cię miał.

Zanim opuścił broń, upłynęła chyba najdłuższa minuta w życiu Laury. Drżąca ze strachu i wzburzenia dziewczyna uciekła. Anderson nękał ją dalej. Wielokrotnie dzwonił do niej późnym wieczorem i groził, że podpali dom jej rodziny, jeśli się z nim nie spotka. W nadziei, że zdoła go wystraszyć, Laura złożyła oficjalną skargę i policja zakazała Brianowi zbliżania się do dziewczyny.

Jednak miesiąc później, gdy Laura po raz kolejny odrzuciła propozycję odnowienia znajomości, Anderson złapał ją za gardło i znów przystawił jej lufę pistoletu do głowy. Dziewczyna widziała, jak napastnik powoli zaciska palec na spuście. Przerażona zamknęła oczy i w tym momencie usłyszała suchy trzask nie naładowanej broni.
- Widzisz, jakie to łatwe? - wyszeptał jej do ucha Brian.

Kiedy jakiś czas później jeden z policjantów zobaczył ich razem - co było złamaniem urzędowego postanowienia chroniącego Laurę przed Brianem, Anderson został aresztowany i skazany na trzydzieści dni więzienia. Jednakże już drugiego dnia po wyjściu na wolność zaatakował na szosie samochód Laury i zmusił ją do zjechania na pobocze, po czym przetrzymywał ją przez kilka godzin wbrew jej woli. Po kolejnych dwóch dniach porwał dziewczynę sprzed domu Sary Tello.





 

Przegląd Reader's Digest 1996
Tłumaczenie: Marek Lipski

  • /pisane-noc/159-albo-ja-albo-nikt/690-droga-do-rezerwatu