Początek:

Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni, wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście.

Wacław Buryła

Gadu-Gadu Epilog: 25 lat więzienia za "internetowy mord" PDF Drukuj Email
Czytelnia 3 - Gadu-gadu
Wpisał Marek   
Poniedziałek, 15. Grudzień 2008 21:08


 
Na karę 25 lat więzienia skazał Sąd Okręgowy w Łodzi 49-letniego mieszkańca Wrocławia Piotra K. oskarżonego o zabójstwo łodzianki poznanej przez internet. Wyrok nie jest prawomocny. Proces miał charakter poszlakowy i toczył się ponad 2,5 roku. Prokurator domagał się dla oskarżonego dożywocia. Obrona wnosiła o uniewinnienie. Po ogłoszeniu wyroku oskarżony krzyczał, że "popełniono zbrodnię sądową".

Do przestępstwa doszło w marcu 2004 roku. W mieszkaniu na łódzkim Widzewie odkryto wówczas zwłoki Wiesławy K. - właścicielki agencji reklamowej, znanej w środowisku artystycznym Łodzi. Zmarła miała liczne rany zadane nożem. Jak ustalono, ofiara i zabójca poznali się przez internet. Aby zatrzymać podejrzanego, policjanci założyli na jednym z portali konto do nawiązywania znajomości. 


Nawiązali kontakt z mieszkańcem Wrocławia Piotrem K. (wówczas nazywał się Łucjan H., ale zmienił imię i nazwisko w areszcie). W jego mieszkaniu znaleziono notatki z opisami kilkudziesięciu kobiet i mapy różnych miast z zaznaczonymi adresami mieszkań.

Według prokuratury, kluczowymi dowodami w sprawie są ślady linii papilarnych mężczyzny ujawnione na znalezionej w mieszkaniu ofiary butelce, analiza połączeń, a także zapis rozmowy przeprowadzonej drogą internetową pomiędzy H. a ofiarą oraz ślady nasienia zgodne z DNA oskarżonego. Mężczyzna od początku nie przyznawał się do zabójstwa kobiety; w trakcie śledztwa wielokrotnie zmieniał wyjaśnienia.

Przypomnij sobie

TVN24

Zmieniony ( Poniedziałek, 15. Grudzień 2008 21:13 )