|
| Recepty na długowieczność |
|
|
|
| Ciekawostki - Zdrowie |
| Wpisał Aleksandra Barcikowska |
| Wtorek, 12. Sierpień 2008 16:28 |
|
Dotąd przekonywano nas, że o długości naszego życia decydują geny. Teorię "genową" potwierdzają mieszkańcy włoskiej Sardynii, zwanej oazą długowieczności (ludzie często żyją tu ponad sto lat). Z badań wynika, że występuje u nich charakterystyczna mieszanka genów, sprzyjających długiemu życiu. Innego zdania są reprezentanci medycyny antyaging (z ang. przeciw starzeniu się), popularnej w USA i Europie Zachodniej. Ich zdaniem, liczne dowody wskazują, że największy wpływ na długość życia ma dieta. Gdzie żyją najdłużej? Światowymi rekordzistami są Japończycy - żyją średnio 85 lat. Naukowcy przez lata obserwowali mieszkańców japońskiej wyspy Okinawa, znanej z dużej liczby stulatków. W ich diecie przeważają ryby i soja. Przed laty niektórzy mieszkańcy wyspy wyemigrowali do Ameryki Południowej. Zmieniła się ich dieta - zaczęli jeść więcej mięsa. Efekt? Umierali o 17 lat wcześniej niż ich krewni pozostali na wyspie! Do długowiecznych narodów zaliczają się też Australijczycy. W czym tkwi ich tajemnica? W diecie, obfitującej w ciemny ryż i sałatki z surowych warzyw, ale nie tylko. Panuje tam kult ruchu, w którym wychowuje się dzieci od najmłodszych lat. Nawet ludzie starsi ćwiczą, jeżdżą na rowerze, podróżują. Z badań amerykańskich wynika, że najdłużej żyjącymi ludźmi są w USA adwentyści dnia siódmego, mieszkający w Kalifornii (wielu z nich dożywa setki). Zawdzięczają to częstym postom i niepaleniu. Do długowiecznych narodów należą też Grecy i Hiszpanie. I u nich dieta jest decydująca. Jedzą mało mięsa, dużo warzyw, ryb i owoców morza, popijając zdrowe dania czerwonym winem. Wśród Europejczyków ciekawy jest też tzw. fiński fenomen. Na początku lat 70. mieszkańcy Finlandii żyli najkrócej w Europie. Media i politycy przekonywali Finów do zmiany diety i niepalenia. Efekty są zaskakujące: Finowie żyją o 7 lat dłużej! A jak jest u nas? Daleko nam jeszcze do długowiecznych, ale średnia życia wydłuża się z każdym rokiem - w 1990 r. przeciętny Polak żył 77 lat, w 2004 - 78,8. Dieta i co jeszcze? Zdrowe jedzenie jest najważniejsze, ale liczą się też inne przyzwyczajenia. Oto, co także odgrywa dużą rolę. Ruch. Wszystko, co robisz, możesz robić bardziej aktywnie, np. zamiast umawiać się z koleżanką w kawiarni, idźcie na spacer. Przy telewizorze możesz robić ćwiczenia izometryczne [ćwiczenia izometryczne polegają na napinaniu mięśni bez ich rozciągania - przyp. Marek]. Sprawny umysł. Podobno struktury mózgowe 90-latków mogą pracować sprawniej niż u ludzi młodych! Ale jak to osiągnąć? To łatwe! Rozwiązuj krzyżówki. To działa! Śmiech. Rozluźnia, aktywizuje mięśnie, rozładowuje stres. Optymiści i ludzie śmiejący się z byle czego mają lepsze krążenie, niższe ciśnienie krwi, a w rezultacie zdrowsze serce. Jeśli nie jest ci ostatnio do śmiechu, idź do kina na dobrą komedię. Dieta na wieczną młodość O znaczeniu zdrowej diety przekonuje analiza 750 badań z całego świata, przeprowadzona w Erasmus Medisch Centrum w Rotterdamie. Na jej podstawie stworzono listę zaleceń, dzięki którym masz szansę długo cieszyć się życiem. Lista zaleceń Nie dojadaj. Długiemu życiu bardziej sprzyja zbyt mało niż za dużo jedzenia. Badania prowadzone w USA udowodniły, że zmniejszenie porcji wydłuża życie nawet o 50 proc. Podziel talerz na trzy. Pilnuj żelaznej zasady: 1 porcja mięsa (lub ryby), 1 porcja węglowodanów (kasza, ziemniaki), połowę talerza przeznacz natomiast na warzywa. Francuzi, którzy jedzą obiad w takich proporcjach, rzadko cierpią na schorzenia układu krążenia. Panierkom powiedz "żegnaj". Jak gąbka nasiąkają niezdrowym tłuszczem, który (jeśli jesz je często) fatalnie wpływa na tętnice i naczynia krwionośne mózgu. Nawet jeśli twój mąż i dzieci nie wyobrażają sobie kotleta bez chrupiącej skórki, przekonaj ich (i siebie), że mięso upieczone w folii z ziołami albo na ruszcie też jest pyszne. Chrup orzechy. Kaloryczne? Nowe badania Richarda Mattesa z Purdue University (USA) uspokajają. Uczestnicy eksperymentu, którzy przez miesiąc jedli garść orzechów dziennie, nie przybrali na wadze ani grama, a poziom "złych" tłuszczów obniżył się u nich aż o 30 proc. Jeśli nie przepadasz za orzechami, możesz z powodzeniem chrupać migdały. Włóż na talerz coś zielonego - liść sałaty, szpinaku, bazylii. Przeciwutleniacze i kwas foliowy działają na organizm jak pigułki odmładzające. Chronią przed rakiem, poprawiają ostrość wzroku i zapobiegają starzeniu się skóry. Jedz owoce i ich przetwory. Zawierają związki zwalczające wolne rodniki, są więc eliksirem długowieczności. Jedz czarne porzeczki, jagody, śliwki, jeżyny, winogrona. Warto robić z nich galaretki i dżemy. Naukowcy z wrocławskiej Akademii Rolniczej, którzy w 2004 r. badali zawartość flawonoidów w przetworach, odkryli, że w słoikach też zachowuje się bardzo dużo tych odmładzających związków. Pokochaj ryby, zwłaszcza morskie. Nie przypadkiem jedzą je supermodelki, np. Cindy Crawford. Jeśli dwa razy w tygodniu jadasz makrelę lub dorsza, obfitujące w kwasy omega-3, zapobiegasz starzeniu się. Liczne badania dowodzą, że ludzie jedzący dużo dobrych tłuszczów rzadziej chorują na serce, udar mózgu i Alzheimera. Przekonaj się do zielonej herbaty. Ma mnóstwo silnych przeciwutleniaczy, dzięki czemu chroni tętnice i naczynia krwionośne mózgu, usprawnia pamięć. Najsilniej działa herbata parzona przez 2 minuty.
© www.marhan.pl
Onet.pl KOBIETA 5 marca 2008 |