Po prostu nie mogłem jej odłożyć

Polecam gorąco książkę, którą ostatnio przeczytałem. Pasjonująca, pełna napięcia i nieprzewidywalna. Po prostu nie mogłem jej odłożyć. To debiutancka powieść Zofii Mąkosy „Wendyjska winnica. Cierpkie grona”. Rodzinna saga rozpoczynająca się w roku 1938 w Chwalimiu, wsi położonej na niemiecko-polskim pograniczu, przenosi nas w mroczne czasy trwającego już od kilku lat nazizmu. W wiosce żyją ostatni potomkowie Słowian – Wendów.
 
 
Marek
  • /278-news/rone/4599-wendyjska-winnica-kilka-recenzji

Goście na stronie

Odwiedza nas 92 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłony

Odsłon artykułów:
15307267

Logowanie

Jeżeli założysz sobie konto, będziesz miał dostęp do WSZYSTKICH miejsc tej witryny.